Sport4 godz. temuUSA · Ameryka Płn.

Bryson DeChambeau gra przed galerią, niezależnie od tego, czy uważają go za złoczyńcę, czy ofiarę | Andy’ego Bulla

Guardian Sport1 min czytania

Zdjęcie ilustracyjne · fot. Mk2010 / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

W 10 sekund

  • Nawet jeśli nie podniesie Claret Jug w Royal Birkdale, Amerykanin nadal będzie graczem, o którym wszyscy mówią.
  • Pierwszy strzał Brysona DeChambeau leci w dal, rzuca, podskakuje i przewraca się na nierówną lewą stronę toru wodnego.

Nawet jeśli nie podniesie Claret Jug w Royal Birkdale, Amerykanin nadal będzie graczem, o którym wszyscy mówią. Bicz, trzask, hurra. Pierwszy strzał Brysona DeChambeau leci w dal, rzuca, podskakuje i przewraca się na nierówną lewą stronę toru wodnego. Do czasu…

To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.

Czytaj pełny artykuł: Guardian Sport

Zrozum temat · Wyjaśniamy

Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.

Więcej z tematu →Źródło: Guardian Sport · tłum. automatyczne · czytaj u źródła

Czytaj dalej