Kultura45 min temuNowy Jork · Ameryka Płn.

Mariska Hargitay szczegółowo opowiada o prowadzeniu ceremonii rozdania nagród Emmy, kochaniu Knicks i ignorowaniu ludzi, którzy każą jej opuścić „Prawo i porządek: SVU”: „Czy chcę teraz odejść?” NIE'

Variety1 min czytania

Zdjęcie ilustracyjne · fot. AKibombo / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

W 10 sekund

  • Mariska Hargitay nie może powstrzymać się od dokuczania jednej rzeczy, którą może zrobić podczas wieczoru rozdania nagród Emmy.
  • „Tylko na otwarcie mieliśmy pięć niesamowitych pomysłów” – mówi, przeglądając strony ze scenariuszem, które zostawiła na pudroworóżowym segregatorze na stoliku do kawy.
  • Powitała mnie w swoim domu na Manhattanie i…

Mariska Hargitay nie może powstrzymać się od dokuczania jednej rzeczy, którą może zrobić podczas wieczoru rozdania nagród Emmy. „Tylko na otwarcie mieliśmy pięć niesamowitych pomysłów” – mówi, przeglądając strony ze scenariuszem, które zostawiła na pudroworóżowym segregatorze na stoliku do kawy. Powitała mnie w swoim domu na Manhattanie i…

To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.

Czytaj pełny artykuł: Variety

Zrozum temat · Wyjaśniamy

Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.

Więcej z tematu →Źródło: Variety · tłum. automatyczne · czytaj u źródła

Czytaj dalej