"Kto, do diabła, to napisał?". Jeden wieczór, podczas którego Donald Trump przeszedł samego siebie
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Bernard Gagnon / CC0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Obrażanie przeciwników i wywoływanie kontrowersji — tak można podsumować przemówienie amerykańskiego prezydenta na gali Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu.
- Na początku Trumpowi udało się jeszcze wywołać kilka salw śmiechu, pod koniec sala była w większości cicha.
Obrażanie przeciwników i wywoływanie kontrowersji — tak można podsumować przemówienie amerykańskiego prezydenta na gali Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu. Na początku Trumpowi udało się jeszcze wywołać kilka salw śmiechu, pod koniec sala była w większości cicha.
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Onet Wiadomości →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
"Podjąłem trudną decyzję". Łukasz Fabiański przekazał wiadomość
Domy stają w płomieniach, gdy pożary trawią Hiszpanię
Hongkong wystawia pracownikom 21 mandatów za palenie w ciągu pierwszych 6 dni zakazu pracy
Ale jaja! Jak z polskich supermarketów zniknęły jaja klatkowe i kto za to zapłacił
Strażacy we Francji „przytłoczeni” niekontrolowanym pożarem: „Przyznam, że ten pożar mnie przeraża”
Czerwone słońce, pomarańczowe niebo, gdy Madryt walczy z najgorszym pożarem w swojej historii



