Ekspert ze Stanford twierdzi, że terapie polegające na edycji genów nie są jeszcze gotowe do testów na ludziach
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Halowand / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Według jednej z najbardziej wpływowych osobistości zajmujących się komercjalizacją nauki o mózgu terapie polegające na edycji genów w układzie nerwowym mogą wymagać co najmniej kolejnej rundy badań, zanim będą na tyle bezpieczne, aby można je było wprowadzić do testów na ludziach.
Według jednej z najbardziej wpływowych osobistości zajmujących się komercjalizacją nauki o mózgu terapie polegające na edycji genów w układzie nerwowym mogą wymagać co najmniej kolejnej rundy badań, zanim będą na tyle bezpieczne, aby można je było wprowadzić do testów na ludziach. „Techniki są dość dobre…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: South China Morning Post →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Samoloty NATO zestrzeliły obcego drona, który wleciał w łotewską przestrzeń powietrzną
Kevin Rideout, amerykański misjonarz porwany w Nigrze, zostaje zwolniony
Czy nowe możliwości Chin w zakresie tankowców transportowych mogą zwiększyć moc PLA poza pierwszym łańcuchem wysp?
Niemieckim siłom zbrojnym brakuje 2000 żołnierzy. "Najważniejszy projekt"
18-latek zawraca 400 m od szczytu Everestu, wraca rok później, aby przejść do historii
Afera z pieniędzmi dla powodzian. Prezes spółki odwołany





