„Elsinore” powraca do niesławnego odejścia Daniela Day-Lewisa podczas produkcji „Hamleta” z lat 80.
Zdjęcie ilustracyjne · fot. 北京驱动文化传媒有限公司 / CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- W ten weekend widzowie po raz pierwszy mogli zobaczyć triumfalny i decydujący o karierze występ Andrew Scotta w „Elsinore”, ale odtwarzacz Telluride dostarcza także inny ważny prezent: legendarne plotki o showbiznesie.
- Centralnym punktem fabuły jest niesławny moment z prawdziwego życia…
W ten weekend widzowie po raz pierwszy mogli zobaczyć triumfalny i decydujący o karierze występ Andrew Scotta w „Elsinore”, ale odtwarzacz Telluride dostarcza także inny ważny prezent: legendarne plotki o showbiznesie. Centralnym punktem fabuły jest niesławny moment z prawdziwego życia…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Variety →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Mariska Hargitay zdobywa dwie nagrody Emmy za „My Mom Jayne” przed koncertem
Recenzja „Debiutu”: Julianne Moore zadziwia w zabawnej i zawrotnej komedii teatralnej Jessego Eisenberga
Nagrody Emmy Creative Arts, pierwsza noc: lista zwycięzców
Bad Bunny zdobywa pierwszą nagrodę Primetime Emmy za występ w przerwie meczu Super Bowl w 2026 r
Alan Cumming po raz trzeci z rzędu zdobywa nagrodę Emmy dla najlepszego gospodarza reality show
Taylor Swift mówi o „podwójnym znaczeniu” tekstu „I Knew It, I Knew You” w Rare Country Radio



