Recenzja „Coyote kontra Acme”: Wile E. Coyote występuje w komedii łączącej kreskówki i akcję na żywo. Ale brakuje musu anarchii
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Chris Olszewski / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- W istocie „Kojot kontra Acme” jest komedią sądową.
- Jednak efektem filmu jest zintegrowanie jak największej ilości chaosu w stylu Road Runnera z uniwersum akcji na żywo.
- Film jest pełen czułych ukłonów i odniesień oraz pisanek ze Looney Tunes.
W istocie „Kojot kontra Acme” jest komedią sądową. Jednak efektem filmu jest zintegrowanie jak największej ilości chaosu w stylu Road Runnera z uniwersum akcji na żywo. Film jest pełen czułych ukłonów i odniesień oraz pisanek ze Looney Tunes. To mogło być…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Variety →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Box Office: Debiut „End of Oak Street” za 25 milionów dolarów, „Spider-Man: Brand New Day” pozostanie numerem 1
Zwiastun „Neagley” przenosi akcję w stylu „Reachera” do Wietrznego Miasta
Steve Lacy wyrusza w trasę po Ameryce Północnej
Pierwszy pośmiertny album Jona Hassella ukaże się tej jesieni
Posłuchaj coveru Doo-Wop Classic „Sincerely” Haruomi Hosono
Quest Marks, były specjalista ds. marketingu Bravo, dołącza do sklepu jako wiceprezes ds. kreatywnych


