Colin z „Konta”: program tak nieustraszony i zabawny, że chcę sobie zrobić tatuaż
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Martinvl / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Jest cudownie satyryczny, emanuje elektryczną chemią – i jest też porywająco zabawny.
- Jeśli jeszcze nie oglądałeś najgorzej nazwanego programu w telewizji, zrób to.
- Czasami najlepsze rzeczy w życiu mają najgorsze imiona.
Jest cudownie satyryczny, emanuje elektryczną chemią – i jest też porywająco zabawny. Jeśli jeszcze nie oglądałeś najgorzej nazwanego programu w telewizji, zrób to. Już teraz! Czasami najlepsze rzeczy w życiu mają najgorsze imiona. Beatlesi. Lodówki Smeg. Nintendo Wii. Ale na szczycie…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Guardian Culture →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Analiza nagród Telluride: Andrew Scott wskakuje na szczyt wyścigu o Oscary dla najlepszego aktora pierwszoplanowego za „Elsinore”
Mad Solutions i platforma Irth firmy Haitham Dabbour ogłaszają strategiczne panarabskie partnerstwo w zakresie treści w Wenecji
Muzyczny gigant, którego dziedzictwo wciąż żyje. 80 lat temu urodził się Freddie Mercury
Lav Diaz przygotowuje film o fałszywych prorokach i adaptację „Noli Me Tangere” Jose Rizala, ujawnia tytuł Wenecji „Przepuśćcie nas, drodzy przodkowie” (EKSKLUZYWNIE)
Dzisiejsza telewizja: Gary Lineker każe miłośnikom Z-list robić głupie rzeczy w swoim nowym programie
W miarę jak szwajcarskie filmy poszerzają międzynarodowy zasięg, rośnie liczba dzieł anglojęzycznych


