Wolverine na PS5 po raz pierwszy sprawił, że zainteresowałem się mutantem Marvela
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Mtaylor848 / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Przystępując do mojej wersji demonstracyjnej Marvel's Wolverine, chciałem głównie wypróbować bardzo krwawą walkę w grze.
- Ale po dwóch godzinach cięcia i dźgania (i parowania!) wrogów pazurami Wolverine'a wyszedłem zaskoczony – pomimo braku wcześniejszego przywiązania…
Przystępując do mojej wersji demonstracyjnej Marvel's Wolverine, chciałem głównie wypróbować bardzo krwawą walkę w grze. I jest cudownie krwawo. Ale po dwóch godzinach cięcia i dźgania (i parowania!) wrogów pazurami Wolverine'a wyszedłem zaskoczony – pomimo braku wcześniejszego przywiązania…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: The Verge →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Nowy plan Nvidii o wartości 500 miliardów dolarów jest ryzykowny, ale genialny, szczególnie w przypadku starzejących się procesorów graficznych
Oto nowe logo Instagrama
Największy samolot akumulatorowo-elektryczny, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, poleciał po raz pierwszy
Kto naprawdę potrzebuje robota koktajlowego?
Czy naprawdę potrzebuję klimatyzacji w Wielkiej Brytanii? Najlepsza przetestowana przenośna klimatyzacja – plus zalety, wady i alternatywy
Twój PESEL właśnie wyciekł. Zastrzeż go, zanim ktoś zrobi z nim coś głupiego




