Polityka1 godz. temuSydney · Oceania

Plaże Sydney wchodzą w erę dronów, które po fali ataków rekinów pozwalają pływakom wrócić do wody

The Guardian1 min czytania

Zdjęcie ilustracyjne · fot. Halowand / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

W 10 sekund

  • Siedemdziesiąt plaż w Nowej Południowej Walii uczestniczy w wartym 34 miliony dolarów programie monitorowania dronami od świtu do zmierzchu, który jeden z ekspertów nazwał „najlepszą technologią, jaką mamy obecnie”.
  • Otrzymuj e-mail z najświeższymi wiadomościami, bezpłatną aplikację lub codzienny podcast z wiadomościami „Hej, Taha, jaka jest widoczność?” krzyczy…

Siedemdziesiąt plaż w Nowej Południowej Walii uczestniczy w wartym 34 miliony dolarów programie monitorowania dronami od świtu do zmierzchu, który jeden z ekspertów nazwał „najlepszą technologią, jaką mamy obecnie”. Otrzymuj e-mail z najświeższymi wiadomościami, bezpłatną aplikację lub codzienny podcast z wiadomościami „Hej, Taha, jaka jest widoczność?” krzyczy…

To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.

Czytaj pełny artykuł: The Guardian

Zrozum temat · Wyjaśniamy

Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.

Więcej z tematu →Źródło: The Guardian · tłum. automatyczne · czytaj u źródła

Czytaj dalej