Airservices Australia twierdzi, że incydent na lotnisku w Sydney z udziałem lotów Virgin i Qantas nie musiał być zgłaszany
Zdjęcie ilustracyjne · fot. W.carter / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Szef służb lotniczych twierdzi, że samoloty pozostawały w odległości 1 km od siebie, więc wtargnięcie na pas startowy „nie spełniło wymogów obowiązkowych w zakresie zgłaszania”, ale biuro bezpieczeństwa jest „zaniepokojone”.
- Organizacja zarządzająca australijskim niebem broniła swojej decyzji o niezgłaszaniu od razu nowego zdarzenia związanego z bezpieczeństwem…
Szef służb lotniczych twierdzi, że samoloty pozostawały w odległości 1 km od siebie, więc wtargnięcie na pas startowy „nie spełniło wymogów obowiązkowych w zakresie zgłaszania”, ale biuro bezpieczeństwa jest „zaniepokojone”. Organizacja zarządzająca australijskim niebem broniła swojej decyzji o niezgłaszaniu od razu nowego zdarzenia związanego z bezpieczeństwem…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: The Guardian →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Umorzono postępowanie prawne rodziny Kumanjayi White w związku ze śmiercią w areszcie
Bartosz Węglarczyk o Andrzeju Morozowskim: zabraknie Jego pytań
Machthaber: Wołodymyr Selenskyj
Premier zaprzecza, jakoby wiedział o grze podcastowej „shag, poślubić, randkować”.
Długi weekend w sierpniu 2026 r. dla urzędników. Premier Tusk wyznaczył dodatkowy dzień wolny
Najnowsza wojna Iran-USA: Teheran grozi przedłużeniem wojny do końca kadencji Trumpa, aby „wróg nigdy więcej nie odważył się nas zaatakować”






