Steve Lacy udowadnia, że jest jednym z najważniejszych autorów muzyki pop w swojej epoce dzięki utworowi „Oh Yeah?”
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Chris Olszewski / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Piosenkarz, autor tekstów i multiinstrumentalista sprawia, że szczerość i absurd brzmią jak sąsiadujące impulsy na jego niespokojnym, intymnym nowym albumie
Piosenkarz, autor tekstów i multiinstrumentalista sprawia, że szczerość i absurd brzmią jak sąsiadujące impulsy na jego niespokojnym, intymnym nowym albumie
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Rolling Stone →Czytaj dalej
Wildfire Smoke zmusza Black Keys, Creed i nie tylko do przekładania koncertów
Abonenci Paramount+ nie blokują fuzji Warner Bros., ponieważ w piątek stany spróbują ponownie
Przewidywania Emmy: co się stanie, gdy w jednej sieci pojawią się dwa najczęściej nominowane seriale?
Noah Kahan popiera masową ustawę ograniczającą ceny odsprzedaży biletów: „Kocham moich fanów i chcę ich chronić”
W kolejnej dużej linii produktów Disneya jej główne postacie zderzają się z drużynami NFL
Drake zaskakuje uczestników Streamer University wiadomością wideo i prezentami: „Gratulacje dla wszystkich, którzy zostali zaakceptowani”





