Premier o rozłamie w PiS: nie będę płakał, ale też nie ma się z czego cieszyć
Zdjęcie ilustracyjne · fot. José Carlos Casimiro / CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że nie będzie płakał z powodu rozłamu w PiS, ale stwierdził też, że „nie ma się z czego cieszyć”.
- Sprawa - dodał - dotyczy największej partii opozycyjnej i wszyscy wolelibyśmy, by polityka wyglądała trochę inaczej.
Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że nie będzie płakał z powodu rozłamu w PiS, ale stwierdził też, że „nie ma się z czego cieszyć”. Sprawa - dodał - dotyczy największej partii opozycyjnej i wszyscy wolelibyśmy, by polityka wyglądała trochę inaczej.
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Bankier.pl →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Gołębiewski w Pobierowie to nawet nie hotel. Słynny obiekt bez gwiazdek
Afera wokół wiceministra i mikrokawalerek. W Krakowie puściły nerwy
ArcelorMittal Poland przebuduje układ kolejowy w krakowskiej hucie
Sztuczna inteligencja Debata, która wbija klin w wielką technologię
Mandat pod sklepem mimo paragonu? Liczba skarg na parkingi ciągle rośnie
Szef startupu zaatakowany przez nieuczciwego agenta OpenAI nawołuje do „radykalnej przejrzystości” śledztwa




