Pani od zupy. Polka, której nie zapomniała Canberra
Zdjęcie ilustracyjne · fot. kallerna / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Przez niemal cztery dekady w każdy piątkowy wieczór pojawiała się w centrum Canberry, stolicy Australii, z wielkimi garnkami gorącej zupy.
- Czekały na nią setki osób.
Przez niemal cztery dekady w każdy piątkowy wieczór pojawiała się w centrum Canberry, stolicy Australii, z wielkimi garnkami gorącej zupy. Czekały na nią setki osób. Dziś w miejscu, gdzie gotowała i rozdawała posiłki, stoi jej pomnik. Historia Stanisławy "Stasi" Dąbrowskiej to…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Onet Wiadomości →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Gęsty dym nad rosyjską rafinerią. Ukraińcy uderzyli nocą
Chciał dobrze, ale przeszarżował. 60-latek zniszczył sobie nerki witaminą D. Lekarze radzą, ile jej przyjmować
Hongkong będzie napędzał ekspansję rynku pasów i dróg, mówi dyrektor finansowy
Sławomir Mentzen zarzuca kłamstwo Piotrowi Zgorzelskiemu. "Domagam się przeprosin"
Ostatnia wojna Iran-USA: Teheran atakuje statki w Cieśninie Ormuz po tym, jak USA uderzają w irańskie tankowce
"Nie wpadam w gniew, tylko się mszczę". Trump nie był na to gotowy. Niepozorny gracz wyciąga asa z rękawa





