Pacjenci przynoszą własne leki i pieluchy. Polski lekarz o zapaści ochrony zdrowia na Węgrzech
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Halowand / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Przeszywający fetor, brak windy na chirurgii i powietrze zamiast tlenu w aparaturze.
- Polski lekarz, który od 27 lat pracuje na Węgrzech, opowiada Radiu Zet o trudnej sytuacji tamtejszej ochrony zdrowia.
Przeszywający fetor, brak windy na chirurgii i powietrze zamiast tlenu w aparaturze. Polski lekarz, który od 27 lat pracuje na Węgrzech, opowiada Radiu Zet o trudnej sytuacji tamtejszej ochrony zdrowia. "Nierzadko pacjenci proszeni są o przynoszenie pieluch" — mówi.
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Onet Wiadomości →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
IMGW wydał czerwone alerty. W tych regionach temperatura sięgnie 38 stopni
Zełenski mianuje głównego negocjatora na szefa wywiadu zagranicznego
Zbigniew Konwiński w "Gościu Wydarzeń". Transmisja w Polsat News
Po ostatnim odwrocie Donalda Trumpa w dalszym ciągu niepewność co do rozmów z Iranem
Sąd w Paryżu odrzucił apelację prokremlowskiej gwiazdy telewizji w sprawie wydalenia
Prokuratorzy USA wzywają dziennikarza. "Żądają ujawnienia źródeł"





