Reżyser „Pacyfikcji” Albert Serra o swoim nowym filmie „Szesnaście chwil mojego życia” i o tym, dlaczego bardzo chciałby wyreżyserować Elvisa Presleya
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Chris Olszewski / CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Nie nazywajcie nowego filmu Alberta Serry „Chwytaj chwile de ma vie” („Szesnaście chwil mojego życia”) filmem koncertowym.
- Film, którego premiera odbyła się poza konkursem na Festiwalu Filmowym w Locarno, dokumentuje jednorazowy występ legendy kina Ingrid Caven w Théâtre des Bouffes du Nord w…
Nie nazywajcie nowego filmu Alberta Serry „Chwytaj chwile de ma vie” („Szesnaście chwil mojego życia”) filmem koncertowym. Film, którego premiera odbyła się poza konkursem na Festiwalu Filmowym w Locarno, dokumentuje jednorazowy występ legendy kina Ingrid Caven w Théâtre des Bouffes du Nord w…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Variety →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Travis Barker walczy z bólem w zwiastunie „Louder Than Fear”.
„Congo Boy” to autobiograficzny i muzyczny dramat o uchodźcach. Jego dyrektor ma więcej w pracach.
Recenzja Mourinho – skoro nie chciał się otwierać, to może nie powinien był grać w serialu dokumentalnym…
Recenzja QFWFQ – If On a Winter’s Night a Traveller zostaje zabrany w nowym, odważnym kierunku
Reżyser „Mobile Suit Gundam RG XARX-ZERO” Kamiyama Kenji zbudował swój nowy serial w oparciu o metaforę obaw związanych ze sztuczną inteligencją: „Czy zostaniemy przez nią wykorzystani?”
Locarno: Twórcy filmu „Piluk” z Kanadyjskiej Narodowej Rady Filmowej dyskutują o języku animacji



