Recenzja „Boorman and the Devil”: Przyczyny katastrofy Johna Boormana z 1977 r. „Egzorcysta II: Heretyk” staje się dokumentem tak niewiarygodnym, że aż zabawnym
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Another Believer / CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
W 10 sekund
- Można nazwać hart ducha Boormana godnym podziwu, ale można też nazwać go urojeniem.
- I to nadaje „Boormanowi i diabłu” jakość prawdziwego filmu Christophera Guesta.
- Jest to bowiem niezamierzenie zabawna historia tego, co dzieje się, gdy całkowicie niezrównoważona i wzniosła pycha…
Można nazwać hart ducha Boormana godnym podziwu, ale można też nazwać go urojeniem. I to nadaje „Boormanowi i diabłu” jakość prawdziwego filmu Christophera Guesta. Jest to bowiem niezamierzenie zabawna historia tego, co dzieje się, gdy całkowicie niezrównoważona i wzniosła pycha…
To skrót depeszy. Pełny artykuł — całą treść i zdjęcia — publikuje redakcja źródłowa. Szanujemy jej prawa, dlatego odsyłamy do oryginału.
Czytaj pełny artykuł: Variety →Zrozum temat · Wyjaśniamy
Ponadczasowe przewodniki naszej redakcji powiązane z tą depeszą.
Czytaj dalej
Fani wybierają „THE SIN: BLISS” ENHYPEN jako ulubioną nową muzykę tego tygodnia
Shelley Fabares, gwiazda „Trenerów” i „The Donna Reed Show”, umiera w wieku 82 lat
Mama Hayden Panettiere krytykuje Gayle King po tym, jak gospodarz CBS krytykuje jej reakcję na śmierć córki
Te słuchawki do biegania za 32 USD świecą w nocy, zapewniając bezpieczeństwo podczas wieczornego spaceru lub biegu
Oto, co dr Dre naprawdę myśli o sztucznej inteligencji w muzyce
Mark Ruffalo potępiony w związku z „ekstremistycznymi i antysemickimi przesłaniami” wystosowanymi przez Centrum Szymona Wiesenthala, Creative Communities For Peace

